piątek, 21 lipca 2017

Radość i recepta na nią

Hej!

Wy też czasem zastanawiacie się jak to jest z tym życiem – jedni odnoszą sukces za sukcesem z lekkością, a inni z mozołem pną się po szczeblach drabiny społecznej z wiecznie posępną miną? Od jakiegoś czasu interesuję się tym tematem, dużo o tym czytam i mam mnóstwo przemyśleń. Czemu jedni płyną lekko z prądem życia a inni, przekonani o mocy jednostki, usilnie pchają się pod prąd – z różnym skutkiem? Niedawno natknęłam się w księgarni na książki, które chodziły za mną już dłuższy czas. Słyszałam o ich autorze skrajnie różne opinie – jedni są zachwyceni, inni zaś mówią, iż jego książki trącą banałem. Korzystając z atrakcyjnej promocji postanowiłam przekonać się co te książki są warte i wyrobić sobie własną opinię.



Przyznaję, że tak mnie obie wciągnęły, że w ciągu trzech dni obie były przeczytane i… zaczęłam je czytać jeszcze raz! Jestem zachwycona lekkim i dowcipnym językiem autora, puentami, spostrzegawczością i radością, z jaką autor przekazuje proste prawdy, które przez swoją prostotę tak często nam umykają. Nie mylił się ten, kto powiedział, że ludzie mają skłonność do komplikowania tego, co jest bardzo proste. Poniżej kilka cytatów – prostota tych słów równa się ich urodzie:

„Osoby myślące pozytywnie, osiągają swoje cele,
dlatego że koncentrują się na tym, czego pragną.
ZAWSZE MYŚL POZYTYWNIE!!!”

Chcę być zdrowa - to moje zdanie flagowe. Wstaję codziennie rano z uśmiechem i spokojnym sercem o to, że wszystko jest i będzie dobrze J Przyciągam do siebie dobre myśli, bo zawsze przyciąga się to, o czym myślimy najczęściej. Nie warto zaśmiecać głowy przykrościami czy złymi wspomnieniami. Warto to wyrzucić z siebie czym prędzej. Ja tak zrobiłam i jest mi duuużo lżej.

„Wszyscy wierzą, że sukces daje szczęście.
W istocie to szczęście daje sukces.”

Ma to sens prawda? Jeśli jesteśmy pozytywnie nastawieni do życia ono również się do nas uśmiecha, a kiedy jesteśmy smutni i ponurzy przyciągamy do siebie złe emocje i równie nieszczęśliwych jak my ludzi. Dlatego stawiam na bycie szczęśliwą wierząc, że sukces trwa już i będzie tylko większy – mam tylko jedno życie, nie warto pędzić w wyścigu szczurów o niepewną przyszłość. Z czasem nie wygram, mogę cieszyć się tym, który już mam dziś.

„Jaka więc jest recepta na szczęście i sukces?
Żyj z radością i pasją; używaj wyobraźni, by stwarzać wyraźne obrazy tego,
co chcesz osiągnąć (wizualizacja);
Dąż do osiągnięcia swoich celów radośnie i z lekkim sercem;
 Żyj bez lęków i uprzedzeń;
Nie pielęgnuj rozczarowań;
Wybaczaj natychmiast;
- Kochaj, nie stawiając warunków.
– KTO ŻYJE W TEN SPOSÓB? Trzyletnie dzieci – one wiedzą jak działa życie J

Piękne słowa, prawda? Jakaż to prosta i zarazem trudna recepta na życie. Staram się ją wprowadzać do swoich dni każdego poranka i od pewnego czasu czuję się lżej i coraz lepiej. Częściej dobrze się czuję, rzadziej jestem smutna, szczery uśmiech nie schodzi mi z twarzy…

Tego i Wam życzę Drodzy Czytelnicy,

Ewelina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz