wtorek, 29 sierpnia 2017

Trochę poezji do kawy







Jeśli macie chwilę zapraszam Was do poczytania kilku moich wierszy.
Zaparzyłam kilka wierszy – jeszcze ciepłe.
Mam nadzieję, że sprawią Wam one przyjemność i umilą chwilę przy ciastku, aromatycznym napoju – że ubogacą wam odpoczynek.



Zdziwienie
Kiedy wychodzę za przecinek,
a
wpadam na wykrzyknik
bez kropki.

Spostrzeżenie
Rano zegarek przedstawił się godzinę do
przodu.
Za szybko gonił się nocą z Czasem.
Zaburzenie percepcji odbioru
rzeczywistości
obudziło mi Wyspanie jakoś
bardziej i lepiej.
Hasztag #LikeIt znad ręki
ośma o siódmej.
Wake up.

Dziękuję BEZ
Zadrżała mi dziś Radość pod gardłem.
Struna serca pograła pierwsze skrzypce
mimo, że zmęczona. Droga podeszła pod
stopy – są ludzie, którzy nie bolą. Niebo jest
dziś różowe. Zrozumienie pachnie bzem.
Jest pięknie. Drogowskaz jasny. Nie STOP.

***
Myślę o Nas
przed snem...
to musi mi wystarczyć
Pod(kocem)
Twoją (Nie)obecność obok...

***
Twoja ciepła obecność
szeleści w mojej pościeli...
Zostań chwilę dłużej
Zostań na zawsze
Zostań jeszcze...
Subtelność
Patrzę w Jego oczy
lśnią jeziora głębiną,
czuję spokój,
tonę w tym spojrzeniu...
Między nami cisza pełna
zrozumienia...
Tu rozmową jest
dotyk,
bliskość,
chwila Tu i Teraz...
Wargi czerwone
po pocałunkach nabrzmiałe
jak maki na łące...
Słońca promienie
bezwstydnie dotykają swymi palcami
nagości ciała...
Po upalnej nocy
gorąca kawa i tosty
na wspólnym stole...
Pełna harmonia
między Nami...
Miłość -
jedno słowo
w tysiącach drobnych
gestów odnalezione...

Dziękuję, że jesteście. Mam nadzieję, że miło się Wam czytało.
Pozdrawiam, Ewelina

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza